Postanawiam mieć marzenia, czyli plan na 2017 rok

I przyszedł nowy 2017 rok i oprócz podsumowań, pojawia się jeszcze niezapisana kartka,  gotowa przyjąć na siebie moje małe postanowienia. Postanawiam mieć marzenia!

Marzenia warto mieć, prawda? Jak człowiek ma marzenia i wie czego chce, może dążyć do samorealizacji. Samo wyobrażanie sobie osiągania celu, podobno pomaga w jego realizacji. W zeszłym roku marzyły mi się podróże po Europie i zwiedziłam ponad 10 państw! Dużo i często o tym myślałam i szczerze mówiąc to pomaga. Nie wiem czy to kwestia pozytywnej energii, którą człowiek wysyła w świat, czy może determinacji. Może jedno i drugie? W tym roku też mam zamiar wyobrażać sobie siebie w drodze, najlepiej gdzieś daleko. Czego życzyłabym sobie w tym roku?

Zdrowia, szczęścia, pomyślności!

Bo do podbijania świata i kolejnych podróży przydałoby się być zdrowym,  pozytywnie nastawionym do życia, a i farta odrobinę by się przydało. Tego życzę i Tobie! Jeśli masz w planach podbój i okrążenia świata, to wiedz, że trzymam za Ciebie kciuki! Jeśli chcesz chwilę wypocząć na Mazurach, to również Ci kibicuję! Byle w zdrowiu i z uśmiechem na ustach.

Do tego chciałabym odrobinę lepiej się odżywiać, zrezygnować z cukru i zacząć regularnie ćwiczyć, chociaż pół godzinki dziennie. Już od 2 miesięcy regularnie robię przysiady, ale przydałoby się więcej, bo przy siedzącym trybie życia to zdecydowanie za mało! Kondycja będzie potrzebna, biorąc pod uwagę moje skromne plany podróżnicze i dużo chodzenia.

Rozwoju bloga

O niczym bardziej nie marzę, jak o stworzeniu koło bloga dużej społeczności osób, zainteresowanych podróżami. Jestem bardzo wdzięczna, że mnie czytasz i że może i czyta mnie Twój znajomy, czy koleżanka. Czytam coraz to nowe książki i wpisy innych mądrych ludzi, którzy o tej sztuce wiedzą więcej niż ja. Staram się być na bieżąco i jeśli też masz swoją przestrzeń w sieci, również życzę Ci rozwoju, ciekawych pomysłów i dużo samozaparcia!

Chciałabym również tworzyć bardziej regularnie, niż do tej pory. Dwa i więcej tekstów na tydzień i byłoby pięknie. Na przykład poniedziałek, środa, piątek, o tej samej porze, najlepiej w okolicach 18. Obok podroży chciałabym poszerzyć blog o treści związane ze stylem życia. Do tego wszystkiego obiecuję więcej działać w mediach społecznościowych oraz rozwinąć newsletter.

Poznawać więcej ciekawych ludzi

W trakcie podroży i nie tylko. Jest tyle świetnych podróżniczych spotkań i rożnego typu festiwali, o których czytałam w zeszłym roku, a ja jakaś taka nieśmiała się nagle robię. Młodzi ludzie osiągają przepiękne wyniki, a możliwość nauczenia się czegoś więcej bardzo mnie kręci, jakkolwiek to brzmi! To samo się tyczy współpracy z innymi twórcami blogowych społeczności. Chcę więcej i zrobię więcej, żeby to osiągnąć.

Działać więcej naukowo

Tak, tak, tak. To też trzeba mi powiedzieć głośno! Jestem doktorantką i przydałoby mi się więcej czasu poświecić na czytanie, zbieranie informacji i pisanie pracy oraz robienie badań. Mam nadzieję, że ten rok będzie rokiem ciekawych konferencji naukowych i publikacji z moim nazwiskiem. Może powalczyć o grant na badania? Może znaleźć kolejny staż za granicą?

Kupić aparat i zapisać się na kurs fotografii

Ciężko, ciężko i z jednym i z drugim, bo jak człowiek nie może usiedzieć na tyłku w jednym miejscu, to trudno zapisać się na coś długoterminowego. Na szczęście bardzo dużo jest kursów w sieci i jak tylko znajdę coś ciekawego, to będę szlifować umiejętności. Mam już kilka pomysłów na sprzęt i kursy same w sobie, ale może mi coś polecisz?

Znaleźć ciekawą pracę

Lubię pracować przy projektach, niestety ich plusem i minusem jednocześnie, jest ich ograniczoność w czasie. Czasami kończą się wcześniej niż się człowiek spodziewa, a czasami niestety trafia się bubel. W tym roku mam nadzieję znaleźć ciekawe zajęcie, z możliwością pracy zdalnej! Lubię wyzwania i absolutnie nie przeszkadza mi ciągłe douczanie się, więc zobaczymy jak to się zakończy!

Kolejny język!

Na półce już od jakiegoś czasu leży nowiutka książka do nauki hiszpańskiego. I co z tego, jeśli nawet nie miałam czasu jej otworzyć? W zeszłym roku po cichu myślałam też o powrocie do rosyjskiego, ale robiłam to tak cicho, że niestety mi się nie udało w tym postanowieniu wytrwać. Na szczęście cały rok miałam dużo okazji i możliwości praktykować angielski i nareszcie czuję się z nim swobodnie.

Podróżniczo?

I tu moim największym marzeniem jest wyjechać poza kontynent! Niestety nie mogę się na nic konkretnego zdecydować. Myślę więc o Nowej Zelandii, Wietnamie, Zanzibarze, Argentynie i Stanach Zjednoczonych. Zobaczymy co z tego wyniknie, ale zapowiadam, że odpuszczać nie będę.

Do tego wszystkiego bardzo chciałabym w tym roku odwiedzić Estonię, Irlandię, Rumunię, Mołdawię, Bułgarię, Gruzję, Holandię, Belgię, Danię i Hiszpanię! Kolejność przypadkowa i bez większego znaczenia. Na chociaż jeden wyjazd chciałabym zabrać ze sobą moją ukochaną mamę. Trochę tego jest, ale przecież marzenia warto mieć, prawda?

Jeszcze raz życzę ci dużo marzeń i ich realizacji w 2017 roku!

10
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Pamar TravelsimplyhappyAdrianaczesckukuMaja | jusiaczkiontour Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Polecam z całego serca odwiedzić Holandię mniej więcej od połowy kwietnia do połowy maja. Wtedy są otwarte ogrody Keukenhof (tj niedaleko Amsterdamu). Przecudne miejsce! 🙂 Moja mama w tamtym roku była bardzo zadowolona, ja zresztą też. Jeżeli lubisz tulipany, to pokochasz je jeszcze bardziej. 🙂

Przemysław
Gość

Dużo tych planów. Ja jakoś nie lubie takich postanowien noworocznych, wole założyć sobie cele długofalowe niezależnie od roku.

Maja | jusiaczkiontour
Gość

Hej! Miło Cię poznać 🙂 marzenia to najważniejsze, co mamy! 🙂 Choć podróżniczo mi ciężko zaplanować cokolwiek i większość podróży to spontany (tanie bilety, lasty, kaprysy), to jednak warto do czegoś dążyć, więc i Tobie życzę spełnienia podróżniczych marzeń!

czesckuku
Gość

Piękne plany, życzę Ci rozwoju na tle naukowym, osobistym i zawodowym. Trzymam kciuki za jeszcze więcej podróży!

simplyhappy
Gość

To niesamowite jak wiele punktów pokrywa się z naszymi planami!! Porzucenie cukru, więcej aktywności, rozwój bloga, podróże, nauka hiszpańskiego i wyjazd z mamą 🙂 Tak więc życzę Tobie jak i sobie realizacji tych planów. Niech się spełnią w 101% 🙂

Pamar Travel
Gość

Pewnie, że warto mieć marzenia. Skoro kondycja jest Ci potrzebna do realizacji marzeń podróżniczych, to jest to na prawdę świetna motywacja. Trzymam kciuki za spełnienie wszystkich marzeń!