O MNIE

Mam na imię Adriana. Chciałabym przywitać Cię w moim małym, ciasno-szarym, trochę wyimaginowanym, ale dalej osadzonym w rzeczywistości świecie. Myślę, że się polubimy, ale człowiekiem jesteś wolnym i nic nie powstrzyma Cię przed naciśnięciem krzyżyka w prawym, górnym rogu, jeśli będę Cię nudzić. Nie mam takiego zamiaru, wręcz przeciwnie! Chciałabym zaprowadzić cię w świat innych oczu i innego spojrzenia niż Twoje. Kto wie, może w którymś momencie stwierdzisz, że patrzymy na te same rzeczy i będzie nam miło tak gapić się w tym samym kierunku. Kto wie?

Powiem Ci o sobie mało. Jestem kobietą (i w sumie dobrze mi z tym) o otwartej głowie. Czasami chciałabym wynaleźć lekarstwo na ciasne horyzonty myślowe, brak wrażliwości i chęci. Wierzę, że bycie życzliwym dla innych to nie rodzaj śmiercionośnej epidemii. Mam nadzieję i to od kiedy pamiętam. Mam ją i nie przestaję.

Marzenia mam skromne. Objechać świat na wspak, poznając przy tym ludzi, którzy staną się przyjaciółmi na dobre i na złe, w podróży, czy na miejscu, z dobrym sercem, słowem i uśmiechem mimo niepogody. Trochę już za późno na odkrywanie Ameryki, jak myślisz? Ale może wynajdziemy wspólnie szlak, którym jeszcze nikt nie dreptał, zrobimy zdjęcie czegoś, czego nikt wcześniej nie widział i będziemy czuć, czego nikt jeszcze przed nami. Co sądzisz?

Dlatego siadaj wygodnie i poczuj się jak wyjątkowy gość. Każdy z nas potrzebuje takiej chwili  w tym uciekającym szybko świecie. Zanurz się w lekturę jak w ulubiony koc, miejsce w knajpie, wygodne siedzisko pociągu. Zaszyj się jak w ostatniej dziczy, w miejscu, które lubisz i daj się ponieść. Ponieść daleko i ponieść tuż obok. Pragnę, by to miejsce było na wyciągnięcie Twojej myśli, które lubisz odwiedzać. Zapraszam do mojej krainy monologu. Czytaj. I baw się jak najlepiej.