Dla nich świat to za mało

Świat to za mało. Szczególnie dla zapalonych podróżników. Każdego dnia odkrywają. Każdego dnia mierzą się z własnymi celami. Każdego dnia przekraczają nie tylko granice państw, ale granice swojej własnej strefy komfortu. 

Najlepsze uzależnienie na świecie

Podróżowanie z czasem staje się uzależnieniem, chociaż to słowo w większości przypadków nie niesie ze sobą pozytywnego skojarzenia. Osoba, która odczuwa nieustanny pociąg do odkrywania nowych miejsc, stale myśli o następnym wyjeździe, snuje plany kolejnej wycieczki, szuka rozwiązań w jaki sposób zrobić to lepiej i być może taniej, i która przede wszystkim ma w sobie do tego wszystkiego pasję, często nazywana jest podróżoholikiem.

Jeśli nie możesz doczekać się kolejnej przygody, nie jest dla Ciebie ważne ile godzin spędzisz w oczekiwaniu na kolejny środek transportu, który zabierze Cię do celu, nie potrafisz zrozumieć, że można żyć w jednym miejscu przez całe życie, a słowo „dom” kojarzy ci się również z namiotem, przyczepą, hostelem i w trakcie jednej podróży już planujesz następną, to wiedz, że znajdujesz się w grupie ludzi pozytywnie uzależnionych od podróży.

Świat to za mało

Rusza trzecia edycja Festiwalu Podróżniczego Świat to za mało, organizowanego przez Stowarzyszenie Przed Siebie, które chce pokazać innym, jak można spełniać swoje podróżnicze marzenia (i nie tylko). Grupa działa od 2014 roku i promuje wielopoziomową aktywność związaną z turystyką, rekreacją i kulturą, a wszystko to dzieje się w Gliwicach. Ich misją jest angażowanie ludzi w każdym wieku, mieszkających w regionie do ciekawego spędzania wolnego czasu, organizując przeróżne festiwale, spotkania, warsztaty, szkolenia, wycieczki rowerowe i górskie. Członkowie organizacji uświadamiają mieszkańcom, że podróżować warto, a dodatkowo nie trzeba mieć do tego zasobnego portfela. Wszystkie podróże kształcą, zarówno te po mieście, te po regionie, po Polsce i po świecie.

Co w tym roku?

W tym roku festiwal odbędzie się w dniach 19-20 listopada w kilku miejscach w Gliwicach. Oprócz darmowych warsztatów dotyczących kreatywnego podróżowania, rowerowego majsterkowania i kolorowego handmade, wystąpią również zaproszeni goście, którzy na temat życia w drodze nie jedno mają do powiedzenia. Kto (między innymi) będzie mówił o swoich przygodach?

Zdzich Rabenda – opowie o tym, jak pokonał 1200 kilometrów… dmuchanym kajakiem! Ma za sobą 3 kontynenty i ponad 50 krajów i nie przestaje planować. Pieszo, rowerem, czy stopem? To nie ma dla Niego większego znaczenia. Liczy się odkrywanie siebie poprzez podróż. Jest autorem bloga Takie tam z tripa oraz prowadzi firmę Tyś widzioł.

Claudia Cardenas – mówić będzie o klejnocie Ameryki, czyli Kolumbii. To właśnie stamtąd pochodzi, tam organizuje przeróżne wyprawy i tam działa jej biuro podróży South American Travel. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym pięknym kraju, którego turystyczny slogan brzmi: Jedyne ryzyko, że będziesz chciał zostać, zajrzyj na jej blog Taka jest Kolumbia.

Mateusz Kotlarski jaki jest tytuł kolejnej niesamowitej opowieści? Mateusz działa pod pseudonimem Kotlet, który to przylgnął do niego już w zerówce. Pseudonim oczywiście, nie kotlet sam w sobie. O swoich przygodach napisał również książkę Kotlet na wynos, czyli autostopem za równik i o tym również będzie opowiadał podczas festiwalu.

Łukasz Supergansamotny wędrowiec długodystansowy, którego festiwalowe wystąpienie nosi tytuł Islandia. Wyspa żywiołów. Jeśli chcecie poznać kogoś, kto przeszedł 800 kilometrowy Wysokogórski Szlak Pirenejów, całą długość gór Zagros w pojedynkę, a zimą zrobił 841 kilometrów głównego szlaku Karpat Słowackich, musicie się tam pojawić.

Katarzyna Irzeńska – praca na etacie i 26 dniu urlopu nie ograniczają jej absolutnie. Lubi samodzielne wyprawy i organizowanie czasu na własną rękę. Ukończyła studia medyczne, ale to właśnie podróżowanie jest jej pasją. Obserwatorium kultury i świata podróży to myśl przewodnia jej bloga, a podczas festiwalu opowie o Sri Lance – wyspie, której nie da się zapomnieć.

Włodek Nielipiński – czyli Pan Czosnek w Podróży, będzie mówił o Siedmiu smakach Azji. Odwiedził Singapur, Borneo, Malezję, Kambodżę, Wietnam, Tajlandię i Laos i to w trzy miesiące. Najczęstszym środkiem transportu jaki wybiera są tanie linie lotnicze i autostop, dlatego śmiało można nazwać go ekspertem od niskich kosztów podróży.

Ze światem mi do twarzy

Na kilka tygodni przed festiwalem organizatorzy ogłosili konkurs fotograficzny, zatytułowany Ze światem mi do twarzy. Nadesłano ponad 150 zdjęć, a każdy uczestnik mógł zaprezentować 3 fotografie, których był autorem. Do II etapu przeszło 10 zdjęć ocenianych przez jury, w tym moje! Radości więc nie było końca, gdyż to mój pierwszy w życiu konkurs. Można na nie oddawać swój głos podczas trwania festiwalu, a wyniki w niedzielę o 18.30.

Za zgodą autorów umieszczam poniżej konkursowe fotografie (kolejność przypadkowa). Życzę wszystkim pomyślności, trzymam kciuki za każdego z osobna, bawcie się dobrze na festiwalu i dajcie znać jak było!

  1. Mgła – Artur Skrzydło

    Mgła
    Mgła
  2. Quo vadis? – Beata Kłyś

    Quo vadis
    Quo vadis?
  3. Jego wysokość Kazbek – magia Kaukazu – Blanka Czekalska

    Jego wysokość Kazbek - magia Kaukazu
    Jego wysokość Kazbek – magia Kaukazu
  4. Dawno, dawno temu… w szuwarach – Jacek Szymański

    Dawno, dawno temu... w szuwarach
    Dawno, dawno temu… w szuwarach
  5. Kraina spokoju – Kuba Jaroszek

    Kraina spokoju
    Kraina spokoju
  6. Japonia – Karolina Kańska

    Japonia
    Japonia
  7. Baśniowa pustynia – Łukasz Trusz

    Baśniowa pustynia
    Baśniowa pustynia
  8. Skarby – Magdalena Opania

    Skarby
    Skarby
  9. Podróż – Wojciech Foit

    Podróż
    Podróż
  10. W drodze do Fort William – Adriana we własnej osobie 🙂

    W drodze do Fort William
    W drodze do Fort William

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o