Czy wiesz kiedy Anglik Cię obraża?

Ile razy miałam to wrażenie, że niuanse językowe są tak mało wyczuwalne dla obcokrajowca, nawet z dobrą znajomością angielskiego. Czy wiesz kiedy Anglik Cię obraża?

Mnie się wydawało, że wiem

Albo przynajmniej miałam wrażenie, że wiem. Śmiech Anglików za moimi plecami, był czymś, do czego człowiek nie mógł się szybko dostosować. Za każdym razem drażniło mnie to niesamowicie, a moja samoocena drastycznie spadała. Też tak masz?

Może kiedyś jak ja, zdarzyło Ci się powiedzieć do buca Sir, a później śmiali się z Ciebie przez tydzień? A może bezwiednie pokazało się szefowi dwa nieodpowiednie palce? Hm? Nie jesteśmy przecież w stanie od początku wiedzieć wszystkiego! Obcy kraj, obcy język, obca kultura i w zasadzie wszystko obce.

Pamiętam jak pracowałam na jednym z magazynów na Wyspach. Większość z nas to były kobiety. Powiedzmy, że połowę stanowiły wykształcone do stopnia magistra Polki, a drugą połowę Angielki z wątpliwym wykształceniem w jakiejkolwiek dziedzinie. I nie mam tu zamiaru nikomu uwłaczać, przedstawiam tylko fakty.

Był sobie leniwy poniedziałek

W połowie dnia jedna z Angielek brała sobie wolne. Rzuciła do nas wszystkich: See you next Tuesday (co w wolnym tłumaczeniu znaczy: do zobaczenia w następny wtorek)! Mnie zdziwił fakt, że osoba nowa w pracy dostaje ponad tydzień wolnego, ale przecież to nie moja broszka. W tym samym momencie, kiedy to ja się dziwiłam, Angielki posłały w jej stronę po dwa palce każda, z sarkastycznymi uśmiechami na twarzach.

-Ale dlaczego? – zapytałam naiwnie. – Nie lubicie się aż tak bardzo? – po czym zabito mnie gromkim śmiechem.

-Nie głuptasku. Dam Ci teraz bezpłatną lekcję angielskiego. Wybierz teraz pierwsze literki z wyrażenia see you next Tuesday i co Ci wychodzi? – zapytała mnie „koleżanka” w wieku mojej babci.

-S,Y,N,T? – jeszcze więcej śmiechu dookoła. – Nic mi to nie mówi! – powiedziałam, gapiąc się na małą karteczkę.

-No dobra. Ujmę to inaczej – powiedziała niczym rasowa nauczycielka. – Wyobraź sobie, że masz dwa pierwsze wyrazy zapisać w formie pojedynczych liter, które słyszysz, a dalej tylko pierwsze literki. Co Ci wychodzi?

-C,U,N,T. Cunt! OMG! Czy ona właśnie nazwała nas cipami? – moja mina podobno była bezcenna, a śmiechu zapewniłam całemu magazynowi na dobry tydzień!

-Dobra z Ciebie studentka, trochę oporna na wiedzę. Cipa w tym przypadku to mało powiedziane, ale jak chcesz! Teraz możesz się pochwalić wszem i wobec, że wiesz kiedy Anglik Cię obraża. See you next Tuesday/Thursday, to już nie ma znaczenia. Cipa, to cipa i nic nie zrobisz! 

Dobrze wiedzieć, prawda?
Dobrze wiedzieć, prawda?

Dodaj komentarz

16 komentarzy do "Czy wiesz kiedy Anglik Cię obraża?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Agata
Gość

Hehe ja bym w życiu nie zgadła o co chodzi 😉

nieidealnaanna
Gość

Faktycznie cenna i zabawna lekcja życia

damian
Gość

Każdego dnia uczymy się czegoś nowego, w sumie takie jest życie. 😉

Marta
Gość

Dobrze wiedzieć 🙂

JOKOeat
Gość

Haha lubię takie językowe niuanse, o wiele łatwiej je zapamiętać, przywołując takie scenki z codziennego życia:) super tu u Ciebie <3

Dorota
Gość

No ładnie, też bym w życiu nie zgadła, a one powinny mieć trochę wyrozumiałości! Też w Polsce mamy mnóstwo różnych powiedzonek z drugim dnem, które ludzie uczący się języka by nie zrozumieli… Fajny tekst, dawaj tego więcej 🙂

Paweł
Gość

Dobra, ciekawa anegdotka. Przyznam się, że mimo studiowania anglistyki, nie znałem tego!

Elżbieta
Gość

Dobrze…Nie ma siły, za Chiny bym się nie domyśliła i tak sobie myślę, że chyba jednak nie uda mi się tego angielskiego w stopniu doskonałym nauczyć….. Swoją drogą po cholerę bawić się w takie rebusy….. dziwny jest ten kraj….

wpDiscuz